Errantis voluntas nulla est - działający pod wpływem błędu nie ma woli.

rysunki malowane pastelami

aaaarozpuszczam w mleku cynamonową tęczęaaaa

Temat: regulamin pracowni
- plastyka podzielona jest na działy. prosimy się do nich odpowiednio dostosować. szkic - "ołówkiem" itd.

- aby pokazać swoją twórczość - oceń wytwory innych

1. Tematyka tutaj to rysunki ołówkami, kredkami, pastelami, węglem, pisakami, malowanie akwarelami, plakatówkami, olejnymi, akrylowymi, tuszem... A także rzeźby, bądź coś całkowicie oryginalnego, co zaciekawi.

2. Postaraj się nie rozciągać forum, więc wklejaj zdjęcia czy skany prac nie szersze niż 500 px. Mile widziane miniaturki. dnia Sob 17:15, 19 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
Źródło: wytworzysz.fora.pl/a/a,23.html



Temat: [Magda] Astryld Kratoskrzydły
Rysunek ładny, ale pastele jeszcze nie chcą Cię słuchać Po mojemu to w pastelach chodzi o to zeby nie malować jednym kolorem. Najpierw kładziesz jakiś podstawawowy kolor, delikatnie żeby dało się po tym jeszcze rysować, potem nieco mocniej nakładasz właściwą barwę, potem poprawiasz lekko innymi kolorami aż do uzyskania zadowalającego odcienia i faktury.
Źródło: galeria24h.fora.pl/a/a,314.html


Temat: Zbyt wiele pomysłów...
Witam serdecznie

Ja mam chyba zbyt wiele pomysłów i nie mogę się na żaden zdecydowac, bo wszystkie mi się podobają... Co robić? Wszystko po trochu?

Mam na myśli:
- malowanie drewnianych ramek i ozdabianie ich różnymi drobiazgami
- malowanie innych drewnianych przedmiotów, jak choćby deseczki do powieszenia w kuchni czy duże drewniane łyżki
- malowanie na szkle (butelki, dzbanki, miski itp.)
- robienie kartek okolicznościowych (malowanych akwarelą, pastelami, ozdabianych różnymi trawkami, suszonymi kwiatami)
- malowanie na tkaninie (nie wiem jeszcze co - chustki, podkoszulki)
- malowanie obrazków do dziecięcych pokoików
- rysunki i małe obrazy (bo nie mam przecież wykształcenia) - pastele, olej, akwarela (i tu problem co z oprawieniem???)
- sprzedaż swoich artystycznych zdjęć (wg mnie są artystyczne... ) - jak??? wywołane w dużym formacie? oprawione?

No to póki co chyba tyle nawymyślałam. hehe, pewnie to nie koniec

Tylko co wybrać, a co odrzucić? Nie da się robić wszystkiego. Szczególnie że czasu przy małym dziecku też mało...

Pozdrawiam
Źródło: galeriawbudowie.fora.pl/a/a,31.html


Temat: Co sadzicie o zaczynaniu od czegoś innego niż akwarela ?
Uhm, akwarelami maluję jakiś czas i nie uważam, żeby farby kryjące były łatwiejsze Poza tym, to kompletnie inny świat malarski, tu rządzą inne zasady i wymagana jest wprawa, żeby dojść do ciekawych efektów i czerpać przyjemność z malowania. Nie widzę sensu w porównywaniu tych światów - każdy ma swoje wady, zalety i obszary w których "błyszczą".

Poza tym, nie warto ograniczać się tylko do akwarel, sztuka jest bardzo rozległa, a czasu mamy dużo, więc czemu nie "podróżować"? Akryle, pastele, ketchup, cyfrowa sztuka, rysunek, tysiące różnych stylów malarskich/rysunkowych/graficznych et cetera..

Krótko mówiąc - jeśli jesteś osobą wszechstronną plastycznie, masz większe pole do zabawy. Ograniczanie się do jednej, góra paru rzeczy, prędzej czy później doprowadzi do stagnacji i malowanie przestanie bawić. Ja na przykład od niedawna zacząłem łączyć akwarelę z akrylem i zapowiada się ciekawie.
Źródło: akwarela.fora.pl/a/a,172.html


Temat: Tfu!rczość Alicyjska
alicee, jak to "żadnego sensownego" znaleźć nie możesz?
hę?
A na pewno szukałaś?
W szkole masz jakieś kółko plastyczne? Kto prowadzi Twoje zajęcia ze Sztuki, albo kiego innego draństwa, gdzie o sztuce się uczysz? Musi znać jakieś miejsca, gdzie się dokształca. Na jakieś plenery jeździsz? W konkursach startujesz? Tak w ogóle to gdzie Ty mieszkasz!

Dźizas, aż się zbulwersowałam xP
Jam jest z małej mieściny, ale w kursach wybierać mogłam - moje szczęście, że w gimnazjum trafiłam na nauczyciela z plastyki, który ASP kończył na kilku kierunkach i potrafił nas sensownie sztuki nauczać.
Wiem, że nauczyciele plastyki potrafią być beznadziejny, kiedyś zapisywałam się na kursy i po 30 minutach odpisywałam się, bo kazali mi bańki kredkami woskowymi malować i pociskali, że te bańki to nie są takie jak być powinny (A przepraszam, jakie mają być bańki!? Są jakieś wytyczne!? Kazali rysować bańki najgorszymi badziewiami pośród kredek woskowych - żeby chociaż pastele olejne! ale nie! - to ja sobie już wizje rysunku zrobiłam, żeby jakieś przesłanie głębsze miał, a oni, że "źle" bo nie wyglądają tak, jak pani prowadząca chciała! Noż szlag mnie strzela na samo wspomnienie - czy ktoś mówił DaVinciemu, że Mona Lisa uśmiecha się w niewłaściwy sposób?! No! Sztuką się nie kieruje! Sztuka granice wyznacza jedynie nasza wyobraźnia!)
Sama udzielam lekcji rysunku, więc jak coś to tego - pytać!
Źródło: wolha.fora.pl/a/a,683.html


Temat: Nasze pokoje :)
1. KOLORY -więc tak, sciany mam bezowe, ale jak bedzie remont to robie sobie na purpure, dywan mam czerwien krwista we wzory a'la picasso, zaslon nie mam ...mam za to firanki, krotkie, ktora wisza na moim artystycznym zielonym karniszu..zakochalam sie w tym karniszu
2. OBRAZY/PLAKATY -mam obrazy..i to sporo...5 pieknych akwareli recznych, karykatura mojej siostry, mpoj rysunek, obraz mojej siostry i sliczne drewniane, reczno malowane polki !!!! mmm, miodzio
3. INNE -mam swoj kartonik, ktory wlasno recznie malowalam i tam mam 5 pmaietnikow starych i jeden njanowszy, listy, lisciki, wiersze(sporo ich), zdjecia
4. ZDJĘCIA-mam swoje jak mialam roczek, mam z siostra na zlocie motocyklistow, mam mojej siostry z wakacji jak miala 4 lata.

mam trzy male roslinki w artystycznych doniczkach ...mam kubek z pedzlami, pastelami i olowkami, ktorych uzywam czesto do spelniania sie artystycznie...mam lustroo duze, w ktorym widze, jak mi ida postepy w tancu mam chyba z 500 ksiazek..czyli mala biblioteczka..hmm, duzo opisywania
Źródło: youcandance.biz.pl/viewtopic.php?t=1844


Temat: Moje małe bazgroły...
Oba rysunki są ładne, ale (jak zwykle coś się znajdzie) na pierwszym rysunku wydaje mi się, że głowa jest za mała w porównianu do tułowia i ta twarz nie zachwyca mnie jakoś. Cieniowanie natomiast bardzo mi się podoba. Drugi rysunek także mi się podoba, chociaż brakuje mi głębi. Ale brawo, bo malowanie pastelami jest cholernie trudne. Sama kiedyś próbowałam, ale brzydko mi wyszło, więc wole tylko szkicować.
Źródło: forum.mizunoworld.info/viewtopic.php?t=131


Temat: Galeria Domy
Ot, i znowuż męczę Was swoimi rysunkami ;) Tym razem dwoma:
What if.. - Weronika, tym razem w ołówku, zamyślona;
oraz, nieco mniej mangowy niż reszta moich prac, moj kot, Lemon malowane pastelami w ołówku, na czerwonym papierze.

Hm, nareszcie koniec semestru, to się wezmę za komiks, bo ostatnio czasu brak na wszystko -.-'
Źródło: forum.otaku.pl/viewtopic.php?t=676


Temat: Malarstwo amatorskie
Kiedyś sama zafascynowałam się malarstwem, jeśli malowanie pastelami można tak nazwać
W sumie pastele to moja ulubiona technika, ale na odpowiednim papierze Wtedy all lepiej wychodzi Mam kilka rysunków w domu. Mam też szkice, które rysowałam. Lubiłam rysować koty i ludzi. Wydaje mi się, że nieźle mi szło. Mam taki rysunków ołówkiem dość sporo
Później też odkryłam piękno malowania farbami akrylowymi. To już trudniej i chyba dlatego, że nie szło już tak łatwo, zrezygnowałam
Wzięło się to chyba z tego, że moja ciocia jest na studiach plastycznych i maluje. Naprawdę pięknie, zawsze podziwiam jej prace
Źródło: forum.e-sancti.net/viewtopic.php?t=787


Temat: Apartament Seshi'ego
Zaciekawiony, poszedł do kuchni po czosnek, srebrne, łyżeczki i drewniane warzechy...wrócił do pokoju i zaczał sprawdzać wszystkie swoje teorie...

Po dłuższym czasie gdy się znudził wpadł na genialny pomysł. Namęczył się troche ale ustawił chłopaka na łozku tak jakby spał i usiadł obok na ziemi. Wyjął pastele olejne i zaczał malowac...trwało to bardzo długo..w końcu miał pięc obrazów śpiącego chłopaka w różnych pozach.Uśmiechnał się zadowolony, przykrył go i poszedł obudzic Seshiego.

Wszedł do jego pokoju i zobaczył jak śpi..zachwycony pobiegł po blok i takze jego narysował.Tak..zatytuował prace "Pan śmierć."Zaniósł rysunki do siebie i dopiero wtedy wrócił obudzic wampira.
Źródło: rpgyaoi.eev.pl/viewtopic.php?t=213


Temat: Niechęć do rysowania
A może spróbuj inne techniki.
Na rynku dostępne są np. kredki które umożliwiają malowanie 3 technikami.
Pokaż mu, że to może być fajne maluje np. kredkami pastelowymi - malujecie potem malujecie po rysunku pędzelkiem pomoczonym w wodzie i wychodzi rysunek jak malowany farbami.
Może kredki 3 w 1? Umożliwiają malowanie kredką, tłustą pastelą i akwarelą.
Rysuj z nim, niech nie rysuje sam.
Możecie próbować malować reprodukcje np. malarzy kubistycznych. Im daleko do "prawdziwego tygrysa"
Możecie spróbować malować rękami, po ciele (np. farbami do malowania twarzy). Zróbcie razem jakąś galerię w domu, laurki na prezenty - którymi obdarowana osoba będzie się bardzo zachwycać i chwalić. To ważne aby dziecko widziało, zachwyt. Do takich maluchów nie dociera racjonalne tłumaczenie, to jeszcze nie te wiek. Dla nich liczy się teraz to co inni myślą o nich.

A zastanawiałaś się czy Twoje dziecko nie jest przypadkiem przestawionym leworęcznym? Zdarza się że dziecko mimo leworęczności, nauczyło się pisać leworęką ręką i nie sprawia mu to przyjemności a wręcz przeciwnie.

[ Dodano: 2009-08-06, 12:00 ]
Źródło: wegetarianizm.pl/viewtopic.php?t=5383


Temat: Galeria "Bywalca"
Obrazy codziennej drogi

20.10.2009

Kolorową polską złotą jesień można oglądać na ekspozycji prac Andrzeja Waleckiego w Galerii Bywalca, mieszczącej się w siedzibie naszej redakcji przy ul. ks. Skorupki 17/19.
Choć artysta słynie z dowcipnych rysunków satyrycznych, tym razem zaprezentował romantyczne jesienne pejzaże.

- Jesień to pora roku, która najbardziej mnie inspiruje. Wtedy wszystko jest niezwykle kolorowe, ciepłe i świetliste - mówił w poniedziałek podczas wernisażu Andrzej Walecki. - Te obrazy są oczywiście nostalgiczne, ale i ja taki jestem. Pewna refleksja nad życiem, przemijaniem, przychodzi z wiekiem. Myślę, że coś takiego można zauważyć w moich pracach.

Wystawa malarstwa autorstwa Andrzeja Waleckiego odbywa się w Galerii Bywalca po raz drugi. Tym razem artysta przedstawił dwadzieścia siedem prac obrazujących parkowy krajobraz: drzewa, kwiaty, rzekę, błękit nieba, krótko mówiąc - przyrodę.

Mimo iż Walecki posługuje się w swojej twórczości zwykle techniką olejną i rysunkiem piórkiem, jego obrazy pokazane w naszej w galerii są wykonane inną metodą. Artysta "zapisuje" pejzaż na podstawie wykonanej wcześniej fotografii przy pomocy pasteli, a więc farb w postaci kolorowych pałeczek przypominających kredę, bez pomocy płynnych tworzyw malarskich. Pastele to dość rzadka technika, wymagająca wyczucia barw i pewności ręki. Walecki żartuje jednak, że to niechęć do rozrabiania farb zdecydowała o ich wyborze.

- Bardzo lubię miękkie pastele, szczególnie francuskie. Zostawiają delikatną mgiełkę, pozwalają się swobodnie rozprowadzać, a także przenikać kolorom. Najtrudniejsze w przypadku pasteli jest utrwalanie. Stosuję różnego rodzaju fiksatywy albo lakiery do włosów, ale w niewielkich ilościach, wówczas pastele na długo zachowują swój kolor - zdradza własną technikę malarską.

Jego obrazy nie są malowane w plenerze, a w pracowni. Które miejsca Walecki przeniósł na płótno?

- To okolice Rudy Pabia-nickiej, bo niedaleko mieszkam. Jestem człowiekiem krzakiem, nie lubię daleko chodzić - szczerze wyznaje. To obrazy drogi, którą codziennie pokonuję. Gdzieś coś zauważę, robię zdjęcia i na ich podstawie maluję. Ale nie idę w plener i nie rysuję, bo po co?

Prace Andrzeja Waleckiego z Galerii Bywalca można też kupić. Ich ceny zaczynają się od 200 złotych.

Katarzyna Zawadzka - POLSKA Dziennik Łódzki
Źródło: mojalodz.fora.pl/a/a,3180.html



Podobne

Cytat


Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami. Ralph Emerson
Abiit, evasit, excessit, erupit - odszedł precz, umknął i zniknął, wyrwał się. (Cycero). (Cycero)
Ei incumbit probatio, qui dicit, non qui negato - obowiązek dostarczenia dowodu spada na tego, kto twierdzi, a nie na tego, kto zaprzecza.
Gdy mówisz prawdę, nie potrzebujesz sobie niczego przypominać. Mark Twain
Dobro i Zło mają to samo oblicze, wszystko zależy jedynie od momentu, w którym staną na drodze człowieka. P. Coelho